2 listopada 2015

Halloween/Wszystkich Świętych

Hej.

Ostatnio tak jak z roku na rok są dwa święta Halloween i Wszystkich Świętych.
Wiadomo, że Halloween nie jest naszym świętem, a jednak jest akceptowane przez wielu ludzi.
Dwa święta, które nie mają ze sobą nic wspólnego, a są z dnia na dzień.
Obchodzę oba święta co nie unika uwadze innym.
Dla mnie Halloween to dzień zwykły. Dopiero wieczorem zaczyna się robić na prawdę fajnie. 
Od trzech lat zawsze z kimś wychodzę na dwór, ale dopiero kiedy zrobi się ciemno. 
Zazwyczaj zbierałam cukierki, ale w tym roku po prostu spędziłam miło czas wśród przyjaciół.






Wracam do domu tak aby móc przygotować się na kolejny dzień i oczywiście wyspać.
Kiedy się budzę zaczynam szybko się zbierać, ponieważ zawsze przed nami cały dzień ruchu.
W tym roku po raz pierwszy od dawna postawiłam na spódniczkę. Oczywiście wszyscy byli pod wrażeniem, bo szczerze nie wyglądałam jak ja. Zawsze spódniczkę ubieram do stroju galowego, a tu proszę!






Dodatkowo ubrałam koszulę w kratę, a cały strój domykały moje PIERWSZE obcasy.
Jak zawsze odwiedziliśmy trzy cmentarze i pojechaliśmy do babci. 
Wracając zajechaliśmy na cmentarz aby ponownie zobaczyć go pięknie oświetlonego.
Jednak w tym roku zwróciłam uwagę bardziej na wszystkie groby. Na niektórych były tuzinki zniczy, a na pozostałych tylko kilka. Było mi szkoda patrzeć na te drugie, ale cóż ja tego nie zmienię.


Skoro tak one wyglądały w taki dzień to aż trudno pomyśleć jakimi pustkami świecą w pozostałych dniach roku. Powinniśmy zawsze pamiętać o tych których już z nami nie ma. Kiedy jestem nad grobem mojego dziadka, czyli najbliższej zmarłej mi osoby to jest za każdym razem tyle samo zniczy, ale 1 listopada zawsze jest ich pełno. Jednak u mojej rodziny dalszej kiedy przechadzam się wzdłuż grobów jest na prawdę pusto. Ludzie najczęściej przypominają sobie tylko tego jednego dnia. Dlaczego? Na to pytanie można znaleźć wiele odpowiedzi. Jednak dobrze by było żeby choć czasem paliło się więcej niż dwie lampki, bądź wcale.