29 czerwca 2015

My ideal summer!

Hej.



W dzisiejszej notce chciałabym podzielić się z wami moim punktem widzenia tegorocznych wakacji.
Takim wstępem pragnę zaproponować wam dalsze czytanie postu.



Jak już pewnie wiecie skończyłam szkołę podstawową, ale tutaj muszę się pochwalić iż z wyróżnieniem. Najpiękniejszym momentem zakończenia był chyba bal. Naprawdę świetnie się bawiłam. Jednak wylałam z siebie chyba aż za dużo łez. Wszystko teraz się zmieni. Pójdę do gimnazjum, poznam nowych ludzi, ale zanim to mam jeszcze przed sobą 2 miesiące cudownych wakacji i nie zamierzam ich marnować. Co prawda minęło już kilka dni i w sumie całkiem świetnie je wykorzystałam. W piątek byłam po odbiór świadectwa i od razu zaniosłam je do nowej szkoły. Po całym zamieszaniu uroczyście rozpoczęłam wakacje 2015!
Jak świętowałam? Otóż zaraz po wszystkim pojechałam z dziewczynami z klasy na mrożone jogurty (które po prostu uwielbiam), a potem udałyśmy się na dni miasta gdzie czekałyśmy na zespół "MIG". Udało nam się stanąć praktycznie pod samymi barierkami i świetnie się bawiłyśmy. Złapałam nawet ich płytę, ale jakiś gościu wyrwał mi ją z ręki. Bardzo się zdenerwowałam i przez chwilę miałam zepsuty koncert, ale na całe szczęście szybko się rozchmurzyłam.







Kolejnego dnia znów byłam na dniach miasta, ale bardzo krótko, ponieważ odwiedziliśmy naszego kolegę i tam graliśmy w siatkę oraz ja bawiłam się z jego psem i huśtałam się na huśtawce.
Tak wczoraj siedziałam w domu, a dzisiaj zrobiłam z bratem niespodziankę dla taty, czyli taki spóźniony dzień ojca. Mój tato ma prace, która nie pozwala mu być w domu często w tygodniu, ale w końcu udaliśmy się rodzinnie do pizzerii.
Jutro natomiast wyjeżdżam do kuzynki,








A wy jak zaczynacie wakacje?




Do zobaczenia!





















Pamiętaj!KOMENTARZ=MOTYWACJAOBSERWACJA=MOTYWACJA

16 czerwca 2015

TAG: #Selfie

Heej.


Z tego powodu, że nie mam pojęcia czy kiedykolwiek na blogu był tag to mam ochotę na selfie tag. 
Myślę, że wiecie o co z tym chodzi. Jeśli nie to tak krótko (jeśli wiesz to omiń)
Odpowiadam na pytania dotyczące mnie.




1. Jaka jest twoja najlepsza cecha fizyczna?

Ostatnio zaczęły mi się podobać moje usta. xD


2. Gdybyś mógł odwiedzić jakiekolwiek miejsce na ziemi to gdzie byś pojechał i dlaczego tam?

W sumie to nie wiem gdzie chciałabym jechać, ale od zawsze miałam ochotę na podróż do Londynu, ponieważ bardzo mi się podoba. 


3. Co potrzebujesz żeby poczuć się lepiej, gdy jesteś chory?

Telefonu, słuchawek i spokoju. 


4. Jaką jedną poradę dałbyś młodzieży i dlaczego?

Szanujcie się. Jest to coś co da w/nam myśleć o sobie pozytywnie.


5. Jak myślisz, jakim zwierzęciem byłeś/mógłbyś być w swoim poprzednim wcieleniu ?

Myślę, że byłam tygryskiem lub psem albo jednak chyba jednorożcem. Nie no jednorożcem to jestem teraz. :D


6. Gdybyś mógł cofnąć się w czasie, co byś zmienił?

Niektórzy ludzie po prostu by mnie nie poznali, a zadbałabym o relacje z osobami które dla mnie wiele znaczą choć niektórych już nie ma pośród nas. 


7. Co robisz dla rozrywki w weekendy?

Wychodzę ze znajomymi lub odwiedzam rodzinę. 


8. Co denerwuje Cię w miejscu gdzie pracujesz?

Eh.. nie pracuje, więc nie wiem, ale jeśli chodzi o szkołę to nauczyciele czasami naprawdę ostro przesadzają na lekcjach.

9. Nie mogę żyć bez _________?

Chyba nie ma takiej rzeczy. ;c



10. Jakbyś mógł mieć jedną super moc w swoim życiu, to jaka by to była super moc?

Zastanawiam się między niewidzialnością, a czytaniem ludziom w myślach. 



I to tyle w tym tagu do zobaczenia. :***














14 czerwca 2015

Ważne są tylko zyski.

Cześć! 


Ostatnio natknęłam się na kilka postów, które po prostu zmusiły mnie do otworzenia karty bloggera i po prostu jej zapełnienia. Postanowiłam, że skoro mój blog opiera się na rozmaitych tematach typu moda, uroda, pogadanki (raczej popisanki xD), codzienność i różne inne to dlaczego zawsze hamuje się przy napisaniu dobitnej prawdy? Już kilka razy miałam dużą ochotę  
wyzwolić z siebie emocje i kiedy nastał moment gdzie chciałam o tym napisać po prostu rezygnowałam z tego powodu,  że nie chciałam używać słów takich jakie mogłyby nie pasować do mojej osoby. Tej ktorą znacie. Jednak dlaczego mam nie pokazać się w całości.  W końcu mnie czytacie i rozumiecie wszystko.  Jesteście naprawdę wspaniali, a ostatnio was odrobinę przybyło.  Od teraz powiadamiam was iż tego typu posty ( bez takich wstępów) gdzie będę dobitnie  wygłaszała swoją opinię będą raz na jakiś czas. Mam ogromną nadzieję,  że będziecie zadowoleni czytając czasami moje zdanie na dany temat. 
No to zaczynam....








Od kilku dni przeszukuje rozmaite blogi. Natrafiam na te dobre i te których autorki muszą jeszcze trochę popracować. Jak to na czytelnika przystało przed zostawieniem komentarza odczytuje post. Jednak kiedy natrafia mi się pod nos notatka ogółem rozpisana na temat głownie blogerek o tym jak to nam zależy na zyskach, które czerpiemy ZA DARMO i jakie to my jesteśmy cwane.
Czuje się źle po tym kiedy mam wrażenie zaliczania się do tej grupy. Jeśli ktoś miał ochotę na napisanie czegoś takiego na swoim blogu mógł chociaż ująć jakąś część, bo wiemy że istnieją blogi, które powstały tylko i wyłącznie dla zysków. Jednak skoro nadawca ujmuje to w właśnie sposób ogólny to robi to bardzo nie fair. Są blogerki z powołania, pasji jak i fałszywe dziewczyny piszące z czapy dla darmowych rzeczy.  Osobiście nie rozumiem tej drugiej grupy, ale mój problem, prawda? 












Tyle osób za swój czas poświęcony czytelnikom i samemu blogowi ma to na co sobie zapracowały i wtedy miło jest na coś takiego patrzeć,  ale jak już wiecie ktoś po prostu się prezentuje w darmowych ciuchach ZA NIC. 















Chciałabym aby zazdrość ludzka do niektórych rzeczy ustała i zaczęto rozumieć prawdziwe blogerki. Dzisiaj to chyba na tyle. Miałam na początku tyle pomysłów co by tu napisać, a teraz w głowie nie mam już nic konkretnego. ;(
Nie chcę też teraz zaczynać jakoś naprawdę mocno, więc może dobrze iż zaprzestałam na tym.
Także to tyle i do zobaczenia w kolejnym poście. 
Pa! 










Co myślicie na temat takich postów?
Uważacie, że te osoby sprawiedliwie oceniły ogółem? 

5 czerwca 2015

Zdecydowałam! Zakładam Bloga!

Heej.


Czy długo zajęło wam podejmowanie decyzji o założenie bloga?
Może jesteś w sytuacji kiedy nadal stawiasz sobie wszelkie za i przeciw blogerstwa?
Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę osób, które właśnie planują założenie własnej strony.
W tym kierunku podam kilka wskazówek, które powinny przydać się właśnie  komuś takiemu.
Sama wiem, że taki zakątek gdzie wyrażasz siebie jest wspaniałą rzeczą.  Jednak wymaga on trochę poświęcenia. 




CZAS


Jest to chyba najważniejsza rzecz, która decyduje o tym, czy mamy szanse na bloga  lub coś podobnego. Trzeba wiedzieć jak wszystko zorganizować i pogodzić z sobą.
Jako nastolatka, dziewczynka, czy kobieta masz szkołę/pracę,  obowiązki i wiele innych indywidualnych zajęć. Jeśli twoje 24h mają między sobą odstęp to już duża część za tobą.



Estetyka


Czy zachowujesz estetyczność, na którą zwraca uwagę praktycznie każdy czytelnik?
Jest to naprawdę ważna rzecz. Jeśli do tej pory wszystko się zgadza to możesz być jak na razie z siebie dumny.







Pasja



Pomyśl sobie dlaczego chcesz mieć bloga.
Czy to pasja, czy zwykła chęć zaspokojenia czasu. Musisz pamiętać, że to nie może być krótko trwałe, bo to musi być decyzja na dłuższą metę.




Pomysłowość 



Twoja głowa to musi być wypełniona pomysłami kula.
Każdy pomysł na post, czy wygląd najlepiej sobie zapisuj, ponieważ w pewnym momencie możesz mieć problem z tematem notki.
Czytelnicy kochają częstą aktywność.




Teraz masz już większość za sobą.  Możesz próbować.
Teraz musisz wiedzieć jakich błędów nie robić.  Oczywiście to tak z grubsza.















Kolory


Twój blog nie może wyglądać jak kolorowanka uzupełniona przez pięciolatka.
Zadbaj o to aby twój wygląd miał góra 4 kolory. Pamiętaj też o tym aby do siebie pasowały.



Komentarze i obserwacje


Nigdy nie łap się na fałszywych czytelników.
Nie baw się w obs=obs lub kom=kom.
Reklamuj się i bądź cierpliwy wszystko przyjdzie z czasem.




Hejty


One będą zawsze i wszędzie dlatego zdecyduj się, czy potrafisz je znieść.
Ten pierwszy zawsze jest najgorszy, ale nie załamuj się wtedy.





To chyba tyle z tego.
Widzimy się niebawem. Pa! ;**