21 kwietnia 2015

Motywacja?

Hej!

Dzisiaj tak troszkę w temacie typowo dziewczęcym/kobiecym.
Każda z nas przez jesień i zimę pod grubymi ubraniami zgromadzimy troszeczkę tłuszczyku i na sezon kiedy trzeba się odsłonić nasza waga kompletnie nas przeraża.
Prawda?
Znam te typowe narzekanie i trzeba zacząć się ruszać, bo pogoda daje nam do tego motywacje.
Jednak nie tylko pogoda. Zawsze kiedy mamy zaczynać coś z sobą robić potrzebujemy tej motywacji i nawet chyba nie zdajemy sobie sprawy ile rzeczy nam ją daje. Niestety dla każdego coś innego.
Dam wam tu kilka propozycji i mam nadzieje, że nad nimi pomyślicie.
Także do dzieła!







Czas,

Nie musi być on naszym wrogiem.
Można sobie wyznaczyć miesiąc na dane ćwiczenia i tylko ograniczyć swoją dietę o minimum tłuszczu, ponieważ się rozwijamy i nie możemy popadać w totalne oszołomienie, czyli brak jedzenia albo wyłącznie dwa posiłki dziennie.
Takim dietom stanowcze "NIE!" w tym wieku. 








Przyjaciele,

Osoby z którymi rozumiemy się bez słów często wpływają na naszą psychikę.
Także w tym okresie daj jak największego kopniaka swojej przyjaciółce! 
Sam również tego oczekuj lub zaproponuj wspólne bieganie, czy coś. Hihi. ^^








Cel,

Wyznaczyłeś sobie cel idealnej wagi?
Jeśli nie to pomyśl nad tym w końcu wtedy będzie łatwiej otrzymać wymarzoną wagę.
Pomyśl nad tym!





Zakupy,

Upatrz sobie jakąś rzecz, a wtedy cel jakoś łatwiej nasunie ci się na myśl.






Zaczynamy ćwiczyć?
Czym się motywujecie?
Macie jakieś inne motywacje?

Także dziewczynki do roboty!

Do zobaczenia.


 <3

1 komentarz:

  1. Ja wracam do cwiczen na poczatku maja juz. A motywuje mnie to ze bede bardziej zdrowa, zgrabna i sama sobie bede sie podobala bo to jest najwazniejsze! :)

    http://caiawichowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za miłe komentarze, ale krytykę też przyjmuję, oczywiście uzasadnioną. :*