30 sierpnia 2014

Tydzień.

Cześć moi kochani. Już od tygodnia jestem w domu. Bardzo się z tego cieszę no bo w końcu w domu najlepiej. Dzisiaj jest już sobota, a to oznacza dwa dni do szkoły. No niestety. Chociaż ja już nawet troszkę się ciesze lubię ten pierwszy tydzień szkoły. Ten szpan rzeczami, nauczyciele tacy zakręceni no i zobaczysz znajomych w końcu, a to że teraz jeszcze 6 klasa i najstarsi. Oj... można tylko sobie wyobrazić te przestraszone czwartaki. :D (nie chcę nikogo urazić jak coś). 
Teraz czekam tylko na Natalię, ponieważ idziemy na dwór. To już nasze trzecie wyjście w tym tygodniu. Jeej! Na wczorajszym trochę nam odbiło... ah. zresztą zobaczcie sami. :)))






Niech nikt nie pyta. Prawda że wygląda dziwnie? Trochę się obawiałyśmy o nasze jelita, ale jest okej po tej mieszance. :D Nie potrzebna gatka o jelitach, ale dobra. Nie ważne.

-----
A wy jak spędzacie ten ostatni tydzień? 
Paa

19 sierpnia 2014

Sesja x3. Autorstwa: Wiktorii.

Heej.

Kilka dni mnie tu nie było. No można tak powiedzieć. Jednak przez te kilka dni wydarzyło się troszkę rzeczy. Z Wiktorią nie jest tak samo jak w trójkę z Natalią, ale te wakacje zapamiętam na długo. Chodzenie na wał i różne sesje zdjęciowa, a o tych wspomnieniach z placu to naprawdę dużo by wymieniać. W każdym bądź razie jest śmiesznie i to się liczy. Nasza pierwsza sesja zaczyna się na wale. Krótko wspominając tą sesje: Wiktoria znajduje pełno stokrotek, którymi maca nie żywe myszy i kreta. Siedząc na trawie miała dość nie typowe pomysły. Jest tylko kilka zdjęć, ponieważ ktoś nie potrafi sprawdzić czy aparat się naładował. Mały zawał serca będąc we dwie na wale i widząc jadący nieznany, jadący w naszą stronę samochód. Wykorzystując to że możemy schować się za górką korzystamy z wyjścia. Do tej pory samochód nie jest nam znany. 


Zdjęcia z pierwszej sesji:






Kolejna sesja dzieje się w sadzie. Krótko o niej: To sesja na której pozuje z owocami, a dokładnie ze śliwkami. W trakcie niej mój pies wpadł i zaczął pozować razem ze mną, ale jego kolej była na następnej. Oczywiście Wiktoria musi się czymś fascynować i to było pudełko po śliwkach.

Zdjęcia z drugiej sesji:













Następna dzieli się na 2 etapy, czyli z moim pieskiem i z Liptonem. 
Krótko o niej: Zwykłe zabawy z psiakiem, które sprawiają radość wszystkim miłośnikom psiaków, a następnie siedzenie na schodach i picie Liptona Ice Tea. To takie fascynujące.

Zdjęcia z trzeciej sesji:






















I to tyle. Na wasze opinie czekam w komentarzu, a jeśli chcecie być na bieżąco zaobserwujcie.
Zapraszam również na: Blog mój i Wiki.

5 sierpnia 2014

Love







Post zaczęłam od zdjęć nie wiadomo dlaczego. Każde zdjęcie to dla mnie ważne wspomnienie z Wiktorią i Natalią. Teraz Natalia wyjechała i zostałyśmy same z Wiką, ale nie jest źle wręcz przeciwnie. <333
Paa