6 września 2014

Natalia.

Cześć. 
Jak dla mnie tydzień zleciał szybko i było całkiem sympatycznie. Jednak zadania domowe pomału przechodzą wszelkie oczekiwania. Wczoraj byłam już tak zmęczona że co chwile pisałam na odwrót. Teraz jednak choć nie skończyłam muszę sobie wszystko opracować żeby nie musieć znów poprawiać. Na razie jeszcze do tego wszystkiego nie przywykłam i nie kumam tematów, a w zadaniach domowych popełniam błędy. Ciekawe czy tylko ja tak mam? Zresztą wczoraj była też sesja z Natalią i to ona jakoś mnie rozluźniła i nabrałam energii. Głupawka objawiała się co jakiś czas, a na koniec trudno było wracać do domu. No, ale sesja była boska. *o*

Oceńcie sami:



1 komentarz:

Bardzo dziękuje za miłe komentarze, ale krytykę też przyjmuję, oczywiście uzasadnioną. :*